Dotrzymujemy słowa: PSL złożył w Sejmie projekt ustawy gwarantującej emeryturę po 40 latach pracy. Już dziś zajmą się nim posłowie.

W kampanii wyborczej daliśmy słowo, że pierwszym projektem, jaki złożymy w Sejmie będzie ustawa emerytalna. Dotrzymaliśmy słowa. 16 listopada przekazaliśmy projekt Marszałkowi Sejmu. Już dziś zajmą się nim posłowie.
- Mam nadzieję, że teraz, gdy wyborcze emocje opadły, jest szansa na poważną dyskusję w parlamencie - powiedział prezes PSL Władysław Kosiniak-Kamysz.

CZYTAJ WIĘCEJ...


Szef OPZZ Jan Guz poparł złożony przez PSL projekt ustawy.

- Dziękuję PSL-owi, że złożyli taką propozycję. Deklarację składał prezydent, więc pytamy co stoi na przeszkodzie by te rozwiązania wprowadzić w życie? - pyta Jan Guz, przewodniczący Ogólnopolskiego Porozumienia Związków Zawodowych.

Jakiej zmiany chcemy?
PSL proponuje, by na emeryturę można było przejść po 40 latach pracy. Uważamy, że musimy mieć wybór, jak długo chcemy pracować. Nie każdy, zwłaszcza osoby ciężko pracujące fizycznie, wytrzyma ten trud. Dlatego ważniejsza od osiągnięcia wieku emerytalnego, powinna być liczba przepracowanych lat.

To propozycja szczególnie dla osób, które w młodym wieku rozpoczynają pracę. Ale nie tylko. Zyskają na niej również rodzice opiekujący się dziećmi - urlop macierzyński i wychowawczy będą traktowane jak praca zawodowa.

Nasz projekt na wczorajszym spotkaniu z klubem parlamentarnym PSL poparł Jan Guz, szef OPZZ. Jego zdaniem możliwość przejścia na emeryturę po latach ciężkiej pracy, to prawo, na które czeka wielu Polaków. W pełni się z nim zgadzamy i wierzymy, że do takich samych wniosków dojdą również posłowie innych ugrupowań.

Propozycja PSL nie wywraca reformy emerytalnej, ale nadaje jej bardziej ludzki wymiar. Takie rozwiązanie istnieje zresztą w większości państw Unii Europejskiej. W ubiegłym roku na jego wprowadzenie zdecydowali się Niemcy. Choć wiek emerytalny wynosi tam 67 lat, to na emeryturę można przejść również po 45 latach pracy. Każdy pracujący może sam zdecydować, jaki wariant wybierze.

Uważamy, że taki wybór powinni mieć też Polacy. Zrobimy wszystko, by parlament przyjął tę dobrą dla nas wszystkich zmianę.