PSL nie pozwoli PiS zniszczyć samorządów - zapewnił w Sejmie prezes PSL Władysław Kosiniak-Kamysz. Ludowcy mówią „nie" rozbiorowi administracyjnemu województw, ograniczaniu budżetów samorządowych, likwidacji gimnazjów i przerzucaniu nowych zadań na samorządowców.

PSL wystąpił do premier Beaty Szydło o informację bieżącą rządu ws. sytuacji polskich samorządów. To odpowiedź Ludowców na pojawiające się od tygodni w mediach wypowiedzi przedstawicieli PiS. Chodzi m.in. o zapowiedź podziału Mazowsza, likwidacji gimnazjów i ograniczenie finansów samorządów.

- Polska samorządna to Polska silnych lokalnych społeczności, z której wyrasta siła całego narodu. Ludowcy nie pozwolą politykom PiS zniszczyć samorządów - zapewnił w Sejmie prezes PSL Władysław Kosiniak-Kamysz.

Największe obawy samorządowców budzi obiecana przez PiS w kampanii wyborczej podwyżka kwoty wolnej od podatku. PSL popiera postulat obniżenia obciążeń podatkowych, ale nie zgadza się, by odbyło się do kosztem samorządów, które mogą stracić na tym blisko 9 mld zł.

- Czy PiS zamierza dotrzymać słowa i podnieść kwotę wolną od podatku? A jeśli tak, to jak zrekompensuje samorządom niższe wpływy podatkowe? Te środki są już zaplanowane na inwestycje drogowe, kanalizacyjne czy służbę zdrowia - pytała posłanka PSL Andżelika Możdżanowska.

Samorządowcy obawiają się także zapowiadanej przez PiS likwidacji gimnazjów. W ostatnich latach samorządy zainwestowały ogromne środki w funkcjonowanie placówek i dostosowanie ich do potrzeb uczniów. Czy plany PiS oznaczają konieczność zwolnienia nauczycieli i pracowników administracji? W obronie gimnazjów sam Związek Nauczycielstwa Polskiego zebrał 250 tys. podpisów.

- Ponad milion uczniów i ich rodzice oraz 120 tys. nauczycieli i pracowników administracji czekają na decyzję, co PiS zrobi z gimnazjami. Nie traktujcie ich jak królików doświadczalnych, nie straszcie zapowiedziami, tylko powiedzcie wprost, co zamierzacie zrobić? - mówiła posłanka PSL Urszula Pasławska.

Niepokój samorządowców budzą także plany rządu dotyczące służby zdrowia. PiS obiecywało w kampanii zahamowanie komercjalizacji szpitali. Jednak z przedstawionych przez resort zdrowia założeń do ustawy o działalności leczniczej wynika, że odpowiedzialność za długi szpitali PiS zamierza przerzucić na samorządy.

Ludowcy zwrócili się do premier Beaty Szydło o jasną deklarację dot. rozbioru administracyjnego województw. Od polityków PiS płyną różne sygnały: jedni mówią o rozbiorze Mazowsza jeszcze wiosną, inni zaprzeczają, jeszcze inni deklarują, że owszem, ale nie teraz, tylko w przyszłości.

- Rozbioru administracyjny Mazowsza nie ma najmniejszego sensu. Nie wiem skąd taka determinacja PiS, by doprowadzić do destrukcji tego regionu. Dlatego apelujemy: nie karzmy mieszkańców i samorządowców za to, że dobrze gospodarują w swoich małych ojczyznach - powiedział poseł PSL Piotr Zgorzelski.