Kolejny etap akcji #DrzewoDlaPolski. W poniedziałek prezes PSL Władysław Kosiniak-Kamysz i członkowie Forum Młodych Ludowców rozdawali sadzonki drzew w Krakowie. – Chcemy uczyć Polaków zdrowego stylu życia i dbania o środowisko – mówił szef ludowców.

O akcji w naszym województwie pisaliśmy w artykule http://www.lubuskie.psl.pl/index.php/informacje/305-drzewo-dla-polski

– PiS obiecywało ustawę blokującą niekontrolowaną wycinkę drzew, jednak na zapowiedziach się skończyło. Wzięliśmy więc sprawy we własne ręce. Staramy się, by przybyło nowych nasadzeń – mówił Kosiniak-Kamysz. W poniedziałek prezes PSL wraz z młodymi ludowcami rozdawali na krakowskim Rondzie Mogilskim sadzonki drzewek mieszkańcom.
Był to kolejny etap akcji #DrzewoDlaPolski, która ma zachęcić do sadzenia nowych drzew. Jest to zielona odpowiedź na fatalne skutki tzw. Lex Szyszko. – Sam posadziłem już kilka drzew i nominuję teraz do tego prezydenta Krakowa Jacka Majchrowskiego i ministra nauki Jarosława Gowina oraz posła klubu Kukiz 15′ Piotra Apela – powiedział Kosiniak-Kamysz.

– Wszyscy pozytywnie odnoszą się do naszej akcji. Mieszkańcy bardzo chętnie biorą od nas drzewka i mówią, że będą je sadzić na swoich posesjach czy w parkach w miejscu wyciętych drzew – mówił prezes Forum Młodych Ludowców Miłosz Motyka. – Mamy nadzieje na szybką zmianę szkodliwych przepisów i powstanie nowych, zielonych terenów w Polsce – dodał.
Pierwszy dąb pod szyldem #DrzewoDlaPolski posadził europoseł PSL Andrzej Grzyb. Sam pomysł zrodził się w szeregach PSL w Kaliszu oraz Ochotniczej Straży Pożarnej w Dobrzecu. Akcja ma również inny cel-zwrócenie uwagi na problem zanieczyszczonego powietrza. Smog nie odpuszcza i truje Polaków. Rząd nie tylko z nim nie walczy, ale wręcz podejmuje działania, które przyczyniają się do jego powiększania.

Od stycznia, przez nowe przepisy ministra środowiska zostało wyciętych tysiące drzew. Zszokowani mieszkańcy zwłaszcza dużych miast często nie są w stanie poznać swoich wykarczowanych okolic. Jak się okazuje ludowcy znaleźli skuteczne remedium na „prawo Szyszki”. To akcja pod nazwą #DrzewodlaPolski. Dzięki niej kolejne tereny odżywają i na nowo staną się zielone.