Setki osób uczciło 80. rocznicę Wielkiego Strajku Chłopskiego zorganizowanych w Muninie na Podkarpaciu

. Wydarzenia z 1937 roku, kosztowały życie 44 osób, a 4 tys. zostało aresztowanych.

80 lat temu tysiące mieszkańców wsi wystąpiło przeciwko sanacyjnemu rządowi łamiącemu zasady demokracji i złej sytuacji w kraju. Ówczesny rząd krwawo stłumił protest. Zginęło 44 strajkujących, a ponad 4 tysiące trafiło do więzienia.

– Wielki Strajk Chłopski pokazał, że Ludowcom i mieszkańcom wsi zależy na dobru państwa – powiedział prezes PSL Władysław Kosiniak-Kamysz. – Dlatego skandalicznym jest zachowanie większości PiS w Sejmie, która nie zgodziła się na uczczenie ofiar tego strajku. Po tym fakcie PiS stracił prawo powoływania się na Wincentego Witosa, czy składania kwiatów pod jego pomnikiem – dodał szef ludowców.

Członkowie PSL co roku organizują uroczystości upamiętniające Wielki Strajk Chłopski, aby zły czas kiedy to Polak strzelał do Polaka nigdy się nie powtórzył.

Częścią obchodów był też Bieg Czterolistnej Koniczynki. Ponad setka zawodników biegła na dystansie 5 kilometrów. Pierwsze miejsce zajął Patryk Marszałek, który uzyskał czas 15 minut i 44 sekundy.
Czym był Wielki Strajk Chłopski?

Wielki Strajk Chłopski, był największym protestem i manifestacją polityczną okresu drugiej Rzeczypospolitej. Należy odnieść się zarówno do przyczyn politycznych, jak i gospodarczych tego strajku. Władzę sanacji, w celu wzmacniania politycznej pozycji, po dokonaniu zamachu majowego w roku 1926 rozpoczęły proces odchodzenia od systemu demokratycznego i państwa prawa.

Dnia 9 IX 1930 roku w godzinach nocnych doszło do aresztowania pod zarzutem wywoływania zamieszek 19 byłych posłów opozycyjnych środowisk politycznych takich, jak: PSL „Wyzwolenie”, Stronnictwa Chłopskiego, PSL „Piast” PPS, NPR, SN, wśród aresztowanych znalazł się również Wincenty Witos. Aresztowań dokonano bez nakazu sądowego, a jedynie na polecenie ówczesnego Ministra Spraw Wewnętrznych Sławoja – Składkowskiego.

Uwięzionych przewieziono do twierdzy w Brześciu nad Bugiem. Powodem aresztowań nie było łamanie prawa, lecz brutalna i bezpardonowa walka polityczna, w której środkami stały się przemoc i fałszywe oskarżenia. W takiej atmosferze nadeszły wybory roku 1930. Kampania przedwyborcza odbywała się w warunkach niedemokratycznych i uniemożliwiała programową rywalizację polityczną.

Rząd konsekwentnie eliminował opozycyjną alternatywę polityczną w znacznym obszarze kraju. Ostatecznie w wyborach z 16 XI 1930 roku udział wzięło 74, 8% ogółu uprawnionych do głosowania. Unieważniono 482 tys. głosów – ośmiokrotnie więcej niż w wyborach roku 1928.

Według oficjalnych wyników BBWR uzyskał większość 55,6% mandatów. Stronnictwo Narodowe zdobyło 14%, Stronnictwa Centrum, w skład których wchodziła chadecja, NPR, PSL „Piast” – 9%, Lewica, której członkami były Stronnictwo Chłopskie, PSL „Wyzwolenie” i PPS – 13%, komuniści – 1%, a mniejszości narodowe 7,4% mandatów.

W senacie BBWR uzyskał większości 67,6%. Opozycja została zmarginalizowana i zepchnięta do roli obserwatora poczynań rządu, zabrakło wówczas woli do konsensusu i dialogu. 26 X 1931 roku rozpoczął się w Warszawie proces przywódców opozycyjnych aresztowanych we wrześniu 1930 roku. Na ławie oskarżonych zasiadło ostatecznie 5 Ludowców i 6 członków PPS, akt oskarżenia zarzucał im usiłowanie usunięcia rządu siłą. Ostatecznie, w październiku 1933, Sąd Najwyższy zatwierdził wyroki.

W 1935 roku uchwalona została nowa konstytucja, w ramach której prezydent otrzymał władzę zwierzchnią względem parlamentu i rządu – jednolitą i niepodzielną, był „odpowiedzialny przed Bogiem i historią”. Konstytucja nadała mu prerogatywy niewymagające kontrasygnaty odpowiednich ministrów, mógł mianować premiera i ministrów, a także zwoływać i rozwiązywać Sejm oraz Senat, jak i wyznaczać terminy ich sesji. Konstytucja kwietniowa de facto zakończyła proces przebudowy ustroju państwa z demokratycznego na autorytarny.

Rząd Sanacji nie był w stanie ochronić swą polityką gospodarczą społeczności wsi polskiej przed skutkami kryzysu. Na ludność wiejską niektórych okolic Kresów Wschodnich i Galicji zawisła groźba głodu, zaczęto posługiwać się bronią zapożyczoną od robotników – organizując strajki, które polegały na bojkocie targów oraz wstrzymaniu dowozu produktów rolnych do miast.

Do szczególnie drastycznych wydarzeń doszło podczas dwóch fal strajków chłopskich, jakie miały miejsce w latach 1932-1933 (Łapanów, tzw. powstanie ropczyckie, powstanie leskie, strajki rolne, targowe i leśne) i 1936-1937. Lista ofiar walki wsi polskiej z sanacyjnymi rządami, w latach trzydziestych, to ponad stu zamordowanych chłopów i wiele spacyfikowanych wsi.

W kwietniu tego roku Stronnictwo Ludowe zwołało, w Racławicach, wielki wiec dla uczczenia rocznicy bitwy z końca wieku XVIII, a także dla zamanifestowania siły wsi polskiej. W dniu 18 kwietnia doszło, na polach racławickich, do starcia chłopów z policją. Reakcją na brutalność władzy i lekceważenie postulatów polskiej wsi, było proklamowanie przez Naczelny Komitet Wykonawczy Stronnictwa Ludowego 10 – dniowego ogólnopolskiego strajku chłopskiego.

15 sierpnia 1937 r. w dniu Święta Czynu Chłopskiego wyznaczono datę początku Wielkiego Strajku Chłopskiego. Strajk polegał na blokadzie dróg i wstrzymaniu dowozu żywności do miast oraz na rezygnacji z zakupów przez 10 dni. Protest objął województwa: krakowskie, lwowskie, tarnopolskie, warszawskie, kieleckie, lubelskie, łódzkie i poznańskie. W starciach z policją zginęło 44 chłopów, aresztowano ok. 4 tys. osób, a kilkaset osób było ciężko rannych.

Nie możemy zapominać o tak ważnym i tragicznym wydarzeniu, jak Wielki Strajk Chłopski, podczas którego reprezentanci polskiej wsi dla idei, wartości i dobra państwa oddawali swe życie i zdrowie. Pamiętamy i będziemy pamiętać o udziale przedstawicieli Ruchu Ludowego w walce o godność, niepodległość, prawo i standardy demokratyczne.